
Najwyższa pora na,... Drugiego Tusalowego posta !!! Mój słoiczek został udekorowany przede wszystkim szydełkowymi ozdobami; w tym przypadku trzema postaciami, które tworzą spersonifikowaną Tusalową Drużynę i one właśnie będą pomagały mi zapełniać słoiczek. Zosia, Kuba i Felek są niedużymi istotami, wykonanymi z różnych rodzajów włóczki oraz innych materiałów tj. filc czy jeans. Oo, no właśnie o was mowa. Nie wstydźcie się !Wychodźcie zza kotarki! Felka już znacie, z poprzedniego ”występu”. Jest bardzo drobniutki, chudzina można by rzec, ale ma złote serce i zawsze można na niego liczyć. Kuba to urwis na potęgę. Rozpiera go energia, a działa w myśl zasady ”krzywo, prosto, byle ostro”, jest nadzieja, że z tego wyrośnie?!... Zosia jest modnisią i bardzo wesołą dziewczynką, która śmiało idzie przez świat.
Kotarę zrobiłam z rozmaitych włóczek oraz nici, wykańczając brzeg ozdobną taśmą.
W moim słoiku jest jeszcze sporo miejsca, ale myślę, że i tak będzie trzeba ugnieść łyżeczką:) Do zobaczenia następnym razem i już pędzę do Was miłe Tusalowiczki, podziwiać wasze prace. Jestem podekscytowana, bo już po pierwszym zwiedzaniu waszych blogów, wiem, że tworzycie śliczne rzeczy. Pozdrawiam Agnieszka